Dado Dolabella ponownie komentuje domniemane napaść z udziałem Wanessy Camargo: „Poszedłem ją chronić”

Aktor Dado Dolabella powrócił, aby skomentować domniemane napaść, w którą zaangażowana była aktorka/piosenkarka Wanessa Camargo i piosenkarka Luan Pereira .
Dolabella otrzymała komentarz na swoim profilu w mediach społecznościowych, w którym wspomniano o kłótni. „Dado, nie chcę nikogo urazić, ale potrzebujesz pomocy, żeby opanować ten impuls, kiedy się złościsz” – powiedział obserwator aktora.
Odpowiedział: „Nie byłem tam zdenerwowany. Po prostu odepchnąłem faceta, którego myślałem, że pocałuje, moją ówczesną dziewczynę. Nic mi nie było! Podszedłem, żeby ją chronić. Nawet nie widziałem, kto to był, chłopak stał do mnie tyłem. Był pijany, potknął się i upadł… Potem ludzie, którzy go zobaczyli na ziemi, zaczęli snuć domysły i plotkować… Ale to prawda!”
Pojawiły się pogłoski o rzekomym napadzie Aktor został zaatakowany w piątek wieczorem, 22. Do incydentu doszło podobno na imprezie, w której uczestniczyła była dziewczyna Luana i Dado, Wanessa. Wanessa i Dado zaprzeczają, jakoby doszło do napaści, ale mówiła o „napadzie zazdrości”. Luan stwierdził jednak, że „nie został uderzony”, a raczej „popchnięty”.
Wcześniej, w tekście opublikowanym w mediach społecznościowych, Dado stwierdził, że „nie było żadnej agresji” z jego strony, że ma „szacunek” dla swojej byłej dziewczyny i że oboje muszą „kontynuować swoją podróż niezależnie” po „zakończonym cyklu”.
Dado został już oskarżony o napaść przez swoją byłą żonę, Luanę Piovani , ale w 2016 r. został uniewinniony.
terra